29.09.2005, 17:38
Pamietam, ze dostalem te plyte od brata na ponad miesiac przed tym jak sie ukazala... nie pytalem skad ja wzial... nie wnikalem.... ale byla absolutnym lekiem na cale zlo w tym czasie. Teraz lubie ja rowniez nie mniej, ze szczegolnym uwzglednieniem pierwszych 5 kawalkow
piekny album, wg mnie lepszy niz Ragpickers, ale jednak slabszy niz Sailing. Jakkolwiek rowniez nie wyobrazam sobie przetrwania trudnych dni bez niej.
piekny album, wg mnie lepszy niz Ragpickers, ale jednak slabszy niz Sailing. Jakkolwiek rowniez nie wyobrazam sobie przetrwania trudnych dni bez niej.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

