29.09.2005, 14:20
Cytat:Originally posted by Robson@Sep 29 2005, 01:35 PMA już w sobotę, 25 wrzenia... "połówka" S-L ze mnš... Zgrana na magnetofonowš tamę, jak za starych i niezwykłych czasów...
Tak. Pamiętam dokładnie ten dzieńPłytę miałem już w pištek i z biciem serca czekałem chwili aż wylšduje w odtwarzaczu. Od razu lepiej się poczułem. Też nie wyobrażam sobie jesieni bez Shangri-La ale to nie jedyna pora rocku...
![]()
When you're young and beautiful your dream are all ideals
later on it's not the same
Zostałam wprowadzona do Raju... stopniowo...
Za od czwartku, 14 padziernika... kiedy to po powrocie z pracy...
Ale to już inna opowieć...
Magiczna podróż wcišż trwa :wub:
PS. S-L ma dla mnie moc uzdrawiajšcš niezależnie od rodzaju dolegliwoci oraz pory dnia/rocku, jednak nie wyobrażam sobie przetrwania bez niej w prawdziwie mroczny i słotny czas.
<span style=\'color:gray\'>And what have you got at the end of the day?
What have you got to take away?</span>
What have you got to take away?</span>

