25.09.2005, 20:28
Ja byłem na koncercie i nie moge uwierzyc ze ze to co zobaczyłem i usłyszałem to był Sting... i wydarzenie muzyczne roku...
Nie chodze czesto na koncerty ale to był zdecydowanie najsłabszy występ jaki do tej pory widziałem, gdyby nie 2-3 utwory załowałbym stania w tym tłumie przypadkowych ludzi jeszcze bardziej...
Sting live jest do niczego.
Nie chodze czesto na koncerty ale to był zdecydowanie najsłabszy występ jaki do tej pory widziałem, gdyby nie 2-3 utwory załowałbym stania w tym tłumie przypadkowych ludzi jeszcze bardziej...
Sting live jest do niczego.
Lord, I'm just a rolling stone
Rock my soul I wanna go home
Rock my soul I wanna go home

