24.05.2012, 21:58
koobaa napisał(a):(...)
Schnitzell, pokrętło od tonów skręcone na maxa to jak najbardziej dobry trop. Też tak zawsze to grałem, ale na straocasterze udawało mi się zbliżyć tylko do brzmienia z trasy OES. Podobny trick działał przy Brothers.
Otóż to, skręcony knob tonów po prostu eliminował z przesteru cały piasek,
grzechotanie i wszelkie pobrzęki, które w innych okolicznościach są jak najbardziej pożądane.
Ponadto skręcony knob tonów eksponował siłę środka i szybowanie dźwięku przy wibrato.

