27.04.2012, 13:14
Z duzym sentymentem wspominam stare czasy malych sklepików z płytami. Czasami nawet bardzo małych. Ale to właśnie w takich kupiłem kilka singli DS/MK. Wtedy jeszcze istniał rynek singlowy. Świat zmienił sie kolosolanie na naszych oczach. Duże sklepy nie mają duszy. Jest w nich wszystko i jednocześnie nie ma nic. Kiedyś wierzyłem że powróca do łask jak winyle. Ale to zupełnie inna bajka.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

