Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits
A w Prudniku... - Wersja do druku

+- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl)
+-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Knopflerowo (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Wątek: A w Prudniku... (/showthread.php?tid=2034)



A w Prudniku... - numitor - 26.04.2012

W odległym (przynajmniej od Poznania) Prudniku, na rynku znajduje się mały sklep muzyczny.

Taki, jaki znam z amerykańskich filmów albo opowieści starszego rodzeństwa. No, może przesadzam, bo w Poznaniu też kilka takich sklepów jest, ale już coraz mniej.

W każdym razie - w dość małym mieście powiatowym się go nie spodziewałem.

A co to ma wspólnego z Knopflerem?

Sami spójrzcie na wystawę:

http://oi47.tinypic.com/9fwrwm.jpg

Uśmiech


A w Prudniku... - Raingod - 26.04.2012

Straszliwie ubolewam, ze miejsce malych, ale przepelnionych miloscia do muzyki sklepow, zajely molochy typu Media Markt czy Empik, gdzie pan robot sprawdza w katalogu nazwe Die Straits lub Pink Floyd, bo wychowany jest na Lady Gaga Smutny To samo tyczy sie ksiegarn. Znam to z autopsji, bo kiedys prowadzilem mala ksiegarenke (ktora nota bene nie wytrzymala konkurencji z EMPiKami) do ktorej przychodzili ludzie na pogaduchy i snuli fajne opowiesci... Muzyka i literatura staly sie przekomercjalizowanym towarem, liczy sie tylko zysk. Szkoda.


A w Prudniku... - Tomek Zaborowski - 26.04.2012

Raingod napisał(a):....zajely molochy typu Media Markt czy Empik, gdzie pan robot sprawdza w katalogu nazwe Die Straits lub Pink Floyd, bo wychowany jest na Lady Gaga Smutny ....

i jeszcze, nie daj Boże, pyta: "a kto to jest?"


A w Prudniku... - Raingod - 26.04.2012

Tomek Zaborowski napisał(a):i jeszcze, nie daj Boże, pyta: "a kto to jest?"

I za cos takiego mozna zabic, a kazdy sąd uniewinni Uśmiech


A w Prudniku... - numitor - 26.04.2012

A ja znów będę w kontrze Oczko.

Bo bardzo lubię Empik

Chociaż małe antykwariaty/księgarnie/sklepy muzyczne też bardzo lubię.

Wszystko ma swoje plusy.


A w Prudniku... - Raingod - 26.04.2012

Ja nie mowie ze empiki sa zle, sam czasem korzystam. Tyle ze zal mi klimatu starych sklepikow Oczko


A w Prudniku... - numitor - 26.04.2012

Wiesz, dla takich skleów jedyną szansą jest rozszerzenie sprzedaży o internet. Chyba że działają w jakimś dużym mieście (Warszawa, Kraków, Wrocław, Gdańsk, Łódź, Poznań), ale to i tak pewnie trudne, bo w takim mieście myślę maksimum jeden sklep się utrzyma.

Zresztą - co się dziwić. Kilka lat temu zbierałem wszystki analogi DS. I też nie chodziłem od antykwariatu do antykwariatu, tylko po prostu wpisałem allegro.pl Oczko.


A w Prudniku... - Robson - 27.04.2012

Z duzym sentymentem wspominam stare czasy malych sklepików z płytami. Czasami nawet bardzo małych. Ale to właśnie w takich kupiłem kilka singli DS/MK. Wtedy jeszcze istniał rynek singlowy. Świat zmienił sie kolosolanie na naszych oczach. Duże sklepy nie mają duszy. Jest w nich wszystko i jednocześnie nie ma nic. Kiedyś wierzyłem że powróca do łask jak winyle. Ale to zupełnie inna bajka.


A w Prudniku... - numitor - 27.04.2012

Robson napisał(a):Z duzym sentymentem wspominam stare czasy malych sklepików z płytami. Czasami nawet bardzo małych. Ale to właśnie w takich kupiłem kilka singli DS/MK. Wtedy jeszcze istniał rynek singlowy. Świat zmienił sie kolosolanie na naszych oczach. Duże sklepy nie mają duszy. Jest w nich wszystko i jednocześnie nie ma nic. Kiedyś wierzyłem że powróca do łask jak winyle. Ale to zupełnie inna bajka.

Ale to nie jest kwestia mody, powrócenia do łask. Tak mi się przynajmniej wydaje.

Żeby sklep funkcjonował musi mieć klientów, przychód i zysk. Sama moda nie wystarczy.


A w Prudniku... - Robson - 27.04.2012

Dlatego wspomnałem również o dużych molochach które zmiotły z powierzchni mniejsze sklepy prowadzone najczęściej przez pasjonatów. To oczywiście złożony problem bo kiedy takie małe sklepiki miały sie dobrze to wtedy jeszcze internet nie atakował, dlatego to zjawisko ma szerszy zasięg. W Stanach mnóstwo sklepów i to większych z płytami w ostatnich latach przestało istnieć.


A w Prudniku... - fakungio - 02.05.2012

Oczywiście istnienie takiego sklepu jest wynikową jakości płyt, jakie mają w swoim posiadaniu i chęci do zakupu przez odbiorców. Ja bym odwiedzał.


A w Prudniku... - fakungio - 02.05.2012

Tak na marginesie, kupowanie płyt w dzisiejszych czasach to trochę archaizm..Trzeba zaakceptować stan rzeczy i dać się ponieść nurtowi.


A w Prudniku... - Robson - 04.05.2012

To ja już wolę być archaiczny.


A w Prudniku... - Ania_M - 04.05.2012

Ja też. Uwielbiam ten moment, gdy jakaś płyta krzyczy do mnie z regału: "Aniu, kup mnie, kup mnie!" Oczko Duży uśmiech Od odpalenia sklepowej płyty w odtwarzaczu przyjemniejsze dla mnie może być tylko otwarcie świeżo kupionej książki na pierwszej stronie. W domu brak już miejsca na moje CD i "czytadła". Trudno, pójdę z torbami kiedyś, raz się żyje Oczko