19.09.2005, 11:41
Cytat:Originally posted by koobaa@Sep 1 2005, 10:31 PMKooba - żyjesz?
Andrzej, dobrze, ze byles pierwszy...
nie chcialem nic mowic ale Our Shangri-La to chyba najslabszy kawalek z tej plyty... ratuje ten numer jedynie partia gitary, pasuje mi do niego okreslenie "landrynkowy" - jak w topic'u
no i ten wokal... sorry, ale to nie jest taki Mark jakiego lubie najbardziej...
ups, :unsure: , to sobie nagrabilismy....
Sprawdzam tylko czy po naszych odważnych wypowiedziach o "Our Shangri-la" jeste cały i nie leżysz w gipsie.
We are the sultans of swing...


