Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits
Żeby Nie Było Landrynkowo - Wersja do druku

+- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl)
+-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Knopflerowo (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=6)
+--- Wątek: Żeby Nie Było Landrynkowo (/showthread.php?tid=150)

Strony: 1 2 3


Żeby Nie Było Landrynkowo - mencin - 23.08.2005

Dość tych OCHÓW i ACHÓW, konkurs na najbardziej nielubiany utwór Marka, po trzy sztuki proszę.

Moje typy:

Walk of life
Setting me up
Southbound again

Aby się nadal lubić i szanować proszę nie komentować negatywnie czyjegoś wyboru (nie mówimy nic o mamie osoby, która wskazała naszą ukochaną piosenkę jako tandetę).

mencin


Żeby Nie Było Landrynkowo - Robson - 23.08.2005

No no Mencin wytaczasz duże działo Oczko Ale wskażę tylko jeden utwór do którego nie mogę sie przekonać a może go zrozumieć a więc: LES BOYS Oczko


Żeby Nie Było Landrynkowo - dudageo - 23.08.2005

Communique


Żeby Nie Było Landrynkowo - olaph72 - 23.08.2005

1. Finałowa, przydługa solówka w "It Never Rains". Zdarzyło mi się kilka razy zasnąć podczas jej słuchania. Poważnie! Uśmiech
2. Rozmyta, "pływająca" druga część "Father And Son". Wieje nudą... Huh
3. "Four In A Row". Co to jest? Irish folk rock dance techno?????!!!!! :angry:


Żeby Nie Było Landrynkowo - Igor23 - 23.08.2005

Ticket To Heaven

Walk Of Life


Żeby Nie Było Landrynkowo - tawnuk - 23.08.2005

Ja kiedyś nie lubiem Ticket to Heaven, ale się przekonaem Oczko
Teraz czasem mnie drażni So far Away albo Lady Writer...


Żeby Nie Było Landrynkowo - koobaa - 23.08.2005

heh, ale temat... Oczko

no pewnie ze sa takie:
1) zgadzam sie z Olaphem co do Four in the Row - co to kurka jest?
2) zgadzam sie z Robsonem - Les Boys mogloby nie byc.... aczkolwiek nie przeszkadzaja mi chlopaki Oczko
3) swego czasu nie lubilem One World - do czasu jak uslyszalem go w wersji live...
zreszta jest wiecej kawalkow ktore w wersji albumowej lubie znacznie mniej niz w wersji live...


Żeby Nie Było Landrynkowo - Andrzej - 23.08.2005

Mencin - temat świetny, ale ......wrócę do niego po urlopie.


Żeby Nie Było Landrynkowo - jambore - 24.08.2005

Są kawałki ,których nie rozumiem jak na MK ale głównie zależy to od nastroju.Mogę sie narazic ale często na płytkach pomijam Calling Elvis, za to bez końca mogę słuchac Local hero i Your latest trick.Przepraszam za fonetykę ale kompletnie nie przywiązuję wagi do tytułów i z jakiej płyty jest nagranie.Osobiscie preferuję nagrania Live.
Ps.Andrzeju gdzie ten urlop???Czyżby ZAk lub SLO.Miłego wypoczynku.


Żeby Nie Było Landrynkowo - anrom - 24.08.2005

A jednak ktos mnie uprzedzil z rozpoczeciem tego wątku...

So Far Away w wersji studyjnej, koncertowo zaś to jeden z lepszych kawałków.

Industrial Disease - wybieram z musu, bo jednak coś w sobie ma.

Solid Rock - też tylko w wersji na płycie, bo na koncertch czad

Les Boys rzeczywiście odstaje, ale też coś w sobie ma, nie mówię o tekście, bo nawet nie wiem tak do końca oczym traktuje, ale muzycznie mnie pociąga.

Money For Nothing - zadziwiajaca dla mnie samego rzecz: studyjna wersja jest the best, natomiast na koncertach zawsze gra gorzej.

Twisting By The Pool - nie wiem dlaczego, nie podoba mi sie i juz.

Wiem, ze to troche wiecej niz trzy - przepraszam Oczko


Żeby Nie Było Landrynkowo - anrom - 24.08.2005

Mozna by jeszcze dorzucic niejeden tytul z muzyki filmowej, ale to juz inna bajka...


Żeby Nie Było Landrynkowo - ptysia - 24.08.2005

Krótko i zwięźle...

Solid Rock i Twisting By The Pool... po prostu nie zachwycają mnie Uśmiech


Żeby Nie Było Landrynkowo - Robson - 24.08.2005

Racja muzyka filmowa to inna bajka i pewnie jak dla mnie coś by się znalazło np. z płyty "Last Exit To Brooklyn" Ale tak naprawdę więcej na tej plycie Guy'a Fletchera niż Marka Oczko


Żeby Nie Było Landrynkowo - man2strong - 24.08.2005

les boys
industrial disease
ticket to heaven
i o zgrozo
golden heart


Żeby Nie Było Landrynkowo - kuba87 - 29.08.2005

Macie racje... Les Boys napewno, nie wiem co Markiem kierowało aby ją?...ich?... whatever- stworzyć... Albo inaczej: gdybym nie znał angielskiego i nie rozumiał tekstu to kompozycyjnie mi się podoba. Ale jednak angielski troche znam i to wystarcza. Poza tym nie przepadam za Twisting by the pool a jej początkiem w szczególności.
W "Imelda" drażni mnie ciągle brzmiący przez cała piosenke talerz ( Howardzie wybacz 'fachowe' nazewnictwo Oczko )

Z tego co nie specjalnie mi podchodzi to chyba wszystko ale są jeszcze kawałki, których poprostu słucham zdecydowanie rzadziej np: Money for Nothing wersja studyjna, Why Worry, etc... podałem przykład bo to wszystko oczywiście zależy od nastroju, okoliczności...


Żeby Nie Było Landrynkowo - seba - 30.08.2005

Les Boys to najbardziej nielubiana przeze mnie piosenka. I widzę, że wiele osób podziela moje zdanie Oczko .


Żeby Nie Było Landrynkowo - pablosan - 30.08.2005

do głowy mi przyszły:

Nobody's got the gun
Are we in trouble now
Praire wedding
Wunderlast
Sands of nevada
How long

mogło by ich nie być i nie płakałbym Język


Żeby Nie Było Landrynkowo - mencin - 30.08.2005

Pablo,
Pamietam jak kiedys w 1997 roku w W Tonacji Trojki Korneliusz Pacuda zagral Nobody's got the gun z zapowiedzia: A teraz przed Panstwem czolowy artysta muzyki country: Mark Knopfler Duży uśmiech

Pamietacie jeszcze taka audycje jak W Tonacji Trojki? Poniedzialek - Marek Wiernik, ostre granie, wtorek - Pawel Sztompke, muzyka filmowa, sroda- Kaczkowski, wiadomo co, czwartek - Kantryneliusz Pacuda, country, piatek - Niedzwiedz, najczesciej spiewajace dziewczyny i to co teraz nazywa Radiem California. To byly czasy...

mencin


Żeby Nie Było Landrynkowo - olaph72 - 30.08.2005

Pamiętam! Najbardziej lubiłem audycje Pawła Szptompke - ze względu na konkursy! Uśmiech


Żeby Nie Było Landrynkowo - koobaa - 31.08.2005

zgadza sie, stara, dobra Trojka....
pewnie juz nie wroci, a szkoda....