Robson napisał(a):Z On The Night flet maluje ten utwór i porusza bardzo. Ale faktycznie Mandela ma moc. Mark absolutne zjednoczony ze swoją gitarą, solówki fenomenalne. Wejście Terry Williamsa z perksują rewelacyjne.
Co do fletu to Chris White przeniósł nas w Pradze do niepowtarzalnych czasów koncertów z trasy On Every Street, wspaniałe uczucie usłyszeć sax i flet Chrisa na żywo...
Jeśli chodzi o najlepsze wykonania Brothersów to ja skłaniam się do wersji z koncertu na rzecz Montserrat:
http://www.youtube.com/watch?v=9XVVZPefbR4


![[Obrazek: macsa.gif]](http://images.chomikuj.pl/button/macsa.gif)