15.03.2012, 23:45
powiem szczerze że odkąd poznałam te wersję z On the night, jest zaraz na drugim miejscu, ale nie przebija Mandeli jednak...
może dlatego że ja mniej wrażłiwa na dziewczyny jestem
a na powaznie to ta agresja i ten pełen full z Mandeli jest absolutnie niepowtarzalny,
on the night jest wyraźniej bardziej delikatne, chociaz oczywiscie cały czas mocne w wyrazie.
ech
słucham
może dlatego że ja mniej wrażłiwa na dziewczyny jestem

a na powaznie to ta agresja i ten pełen full z Mandeli jest absolutnie niepowtarzalny,
on the night jest wyraźniej bardziej delikatne, chociaz oczywiscie cały czas mocne w wyrazie.
ech
słucham

