10.03.2012, 20:15
Edytowałem, ponieważ po zastanowieniuu się stwierdziłem, że wiele wadą płyt Knopflera jest to, że on nie grupuje ich w gatunki. Przez co on bluesowego "You Can't Beat..." przechodzi do "Monteleone". To mnie bardzo drażni.
Wspominany w innym wątku Springsteen robi to dużo fajniej.
Szkoda, że Knopfler nie też o to nie dba.
Wspominany w innym wątku Springsteen robi to dużo fajniej.
Szkoda, że Knopfler nie też o to nie dba.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

