10.03.2012, 18:31
mi jako kobiecie chyba bardziej powinien sie podobac kawałek w stylu A night niż No can do..?
ale fakt faktem, że pieśń gdzie facet bezkrytycznie ściele się do nóg jakiejś pannie jakoś mi nie pasuje, w ogóle mi do Marka nie pasuje- przesadyzm. i nuda, panie
w No can do np doceniam zadziorność i hm, no, napisałabym że ta pieśń ma jaja po prostu, pewnie fance Knopflera nie wypada się tak wyrażać? ...- chociaż jak pisałam musiałam się długo przyzwyczajać do tego kawałka, i w ogóle obczaić o co w nim chodzi
Don't you get it- świetne solo gitarowe, warto przeczekac piosenkę ( jeśli już ktoś jej nie lubi) - żeby je usłyszeć
w Imeldzie z kolei wejście jest elektryzujące, może tylko sama tematyka nie do końca atrakcyjna... ale gitara "chodzi" bez zarzutu
na tej płycie ten jeden utwór - czyli A night - wyrzuciłabym na b-side, nic w nim nie mogę znależć fajnego, ani gitary, ani tematu, ani tekstu... no, nic.
tylko to, że jest markowa- w co czasem mi trudno uwierzyć.
ale fakt faktem, że pieśń gdzie facet bezkrytycznie ściele się do nóg jakiejś pannie jakoś mi nie pasuje, w ogóle mi do Marka nie pasuje- przesadyzm. i nuda, panie
w No can do np doceniam zadziorność i hm, no, napisałabym że ta pieśń ma jaja po prostu, pewnie fance Knopflera nie wypada się tak wyrażać? ...- chociaż jak pisałam musiałam się długo przyzwyczajać do tego kawałka, i w ogóle obczaić o co w nim chodzi
Don't you get it- świetne solo gitarowe, warto przeczekac piosenkę ( jeśli już ktoś jej nie lubi) - żeby je usłyszeć
w Imeldzie z kolei wejście jest elektryzujące, może tylko sama tematyka nie do końca atrakcyjna... ale gitara "chodzi" bez zarzutu
na tej płycie ten jeden utwór - czyli A night - wyrzuciłabym na b-side, nic w nim nie mogę znależć fajnego, ani gitary, ani tematu, ani tekstu... no, nic.
tylko to, że jest markowa- w co czasem mi trudno uwierzyć.

