24.12.2011, 07:00
Robson napisał(a):chris przeczytałem z wielką ciekawością tę opowieść. Rewelacja!!! I jednocześnie podpowiedziałeś mi jaki film sobie przypomnę podczas Świąt bo dawno nie widziałem "Pat Garrett i Billy the Kid" Tak to bardzo często się powtarza w kinie kiedy lubimy czarny charakter. Może porównanie nie do końca szczęśliwe ale Clint Eastwood w "Bez przebaczenia" też jest na bakier z prawem ale nie sposób go nie polubić. Nie sposób też nie czuć nienawiści do szeryfaA w ogóle Mark zagrał kiedyś w "Knocking On Heaven's Door" Dylana
W "Ojcu Chrzestnym" też sympatyzujemy z przestępcami
.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."


A w ogóle Mark zagrał kiedyś w "Knocking On Heaven's Door" Dylana