24.11.2011, 15:25
Robson napisał(a):Oczywiście. Nigdy nie jest tak że wszystkim się nie podoba i wszystkim się podoba.
OK, Robson, tu się znów zgadzamy. Ja już kończę ten temat i powiem tylko jeszcze, że żałuję z tego koncertu tylko jednego - że nie było tam czegoś ze Slow Train Coming czy Infidels - w końcu obaj panowie współpracowali przy tych płytach. W kilku zaledwie miejscach wykonali Blind Willie McTell - odrzut z jednej z nich. Ja bardzo liczyłem, że coś jednak zagrają - na przykład zupełnie niewiarygodnie aktualny tekst - tak bardzo pasujący mi także do dzisiejszej sytuacji w Polsce - Man of Peace. Znasz ten tekst?

