23.11.2011, 23:33
Gryzie mnie jeszcze coś innego. Czy Bob Dylan ma szansę na nowych fanów? Takich co to zaczęli przygodę z Robertem Z. trochę nie po kolei czyli nie od płyt na którch to (co już podkreślałem) broni się świetnie tylko od jego działalności koncertowej. Sklaniam się raczej ku opinii że na jego koncertach jest sprawdzona publiczność dobrze wiedząca co się wydarzy i znająca Dylana od lat. Chris na tym linku to są jego fani i oni nie powiedzą o nim źle. A być może Ci wszyscy ktorzy nie tylko w Berlinie opuszczali koncert Boba znaleźli się na nim po raz pierwsszy i jednak co do występu Boba Dylana już się nie przekonają. A wiec czy nie fani mogą go pokochać za koncertowe popisy? Nie wiem, nie wiem ale chyba potrafiłbym zrozumieć że nie.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

