23.11.2011, 20:17
Właśnie, Chris, każdy ma prawo do swojego zdania. Występ Dylana został bardzo źle oceniony, ale mnie interesują przyczyny tego. Przyznaję, nie byłem na koncercie, ale bardzo dokładnie "przesłuchałem" tę trasę na youtubie. I - powiem szczerze - nic takiego nie słyszę. Dylan śpiewa mniej więcej tak, jak to robi od czterdziestu lat.
Co więcej - czytałem kilak recenzji z tych koncertów, w żadnej formie wokalnej Dylana nie poświęcono dużo miejsca. W "Rzepie" napisano jedynie: "Jeśli kiedyś porównywano głos Dylana do beczenia kozy, w Berlinie przypominał sznapsbaryton Jana Himilsbacha. Na początku melodeklamował. Może partie gitary Knopflera były mu potrzebne do odwrócenia uwagi od wokalnej niedyspozycji? Szybko jednak odzyskał formę".
Zastanawiam się dlaczego Wy tak ostro oceniacie Dylana: czy aż tak nie znaliście jego twórczości, że spodziewaliście się zobaczyć nowe wcielenie Luciano Pavarottiego? Czy może - to uznaję za bardziej prawdopodobne - jesteście tak zagorzałymi fanami Knopflera, że musicie degradować innych artystów? Tak, jak fani Lecha Poznań krzyczą "Legia, kur**, Legia, Legia, kur**", tak najchętniej krzyknęlibyście to samo w stronę Dylana?
Co więcej - czytałem kilak recenzji z tych koncertów, w żadnej formie wokalnej Dylana nie poświęcono dużo miejsca. W "Rzepie" napisano jedynie: "Jeśli kiedyś porównywano głos Dylana do beczenia kozy, w Berlinie przypominał sznapsbaryton Jana Himilsbacha. Na początku melodeklamował. Może partie gitary Knopflera były mu potrzebne do odwrócenia uwagi od wokalnej niedyspozycji? Szybko jednak odzyskał formę".
Zastanawiam się dlaczego Wy tak ostro oceniacie Dylana: czy aż tak nie znaliście jego twórczości, że spodziewaliście się zobaczyć nowe wcielenie Luciano Pavarottiego? Czy może - to uznaję za bardziej prawdopodobne - jesteście tak zagorzałymi fanami Knopflera, że musicie degradować innych artystów? Tak, jak fani Lecha Poznań krzyczą "Legia, kur**, Legia, Legia, kur**", tak najchętniej krzyknęlibyście to samo w stronę Dylana?
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

