23.11.2011, 11:23
Błagam cie, BET, niech to się juz w końcu jakoś skończy...
ten konflikt jest kuriozalny, na dodatek ja i ty stajemy się w nich stronami, a chodziło o dyskusję na temat Dylana i MK, o nic więcej
przepraszałam już za tą dyskusję
to nie jest konflikt personalny, ja do ciebie nic nie mam, nie moge miec, nie znam cię
pozwole sobie jednakowoż na diagnozę żródła tego konfliktu:
osobiście uważam że to wszystko dlatego troche ze brak ci dystansu do samego siebie- to tyle co zauważam na forum, pokreslam
głupi zart z dinozaurem uznałes za osobista zniewagę, nie wydaje ci się ze to jednak przesada...? Może to wynika z tego że jesteś jeszcze bardzo młody... :p jak będziesz w moim wieku nie będzie ci sie już chciało tak spinać na własnym punkcie.... serio, uwierz.
na samokrytykę tez mnie stać: moja egzaltacja może być irytująca, na pewno
moze ta markowa miłość przyszła do mnie za pózno...? może wam otrzaskanym z tematem na wszystkie strony - dziwnie patrzeć jak ktoś tak lata i się ekscytuje, w dodatku nie mając tych przysłowiowych 13 lat... ?
wszystkim dziekuję za ciepłe słowa, wcale nie do końca mam poczucie że na nie zasłużyłam
bylabym wdzięczna za zakonczenie tego tematu, a Maćkowi za powrót tutaj
tęsknię za forum i za atmosferą z Berlina
Mark z Wami!
Pozdr.

ten konflikt jest kuriozalny, na dodatek ja i ty stajemy się w nich stronami, a chodziło o dyskusję na temat Dylana i MK, o nic więcej
przepraszałam już za tą dyskusję
to nie jest konflikt personalny, ja do ciebie nic nie mam, nie moge miec, nie znam cię
pozwole sobie jednakowoż na diagnozę żródła tego konfliktu:
osobiście uważam że to wszystko dlatego troche ze brak ci dystansu do samego siebie- to tyle co zauważam na forum, pokreslam
głupi zart z dinozaurem uznałes za osobista zniewagę, nie wydaje ci się ze to jednak przesada...? Może to wynika z tego że jesteś jeszcze bardzo młody... :p jak będziesz w moim wieku nie będzie ci sie już chciało tak spinać na własnym punkcie.... serio, uwierz.
na samokrytykę tez mnie stać: moja egzaltacja może być irytująca, na pewno
moze ta markowa miłość przyszła do mnie za pózno...? może wam otrzaskanym z tematem na wszystkie strony - dziwnie patrzeć jak ktoś tak lata i się ekscytuje, w dodatku nie mając tych przysłowiowych 13 lat... ?
wszystkim dziekuję za ciepłe słowa, wcale nie do końca mam poczucie że na nie zasłużyłam
bylabym wdzięczna za zakonczenie tego tematu, a Maćkowi za powrót tutaj
tęsknię za forum i za atmosferą z Berlina
Mark z Wami!
Pozdr.

