23.11.2011, 01:41
Przeczytałem sporo forumowego archiwum.
Sympatie i antypatie, wazelinę i starcia.
Moge powiedzieć, że znam Użytkowników w takim stopniu, jak to jest tylko możliwe bez znajomości poszczególnych osób, szczególnie w realu.
Nie chcąc się wdawać w takie ekscesy (gdyż jestem z zamiłowania pacyfistą i wszelkie formy agresji są dla mnie raczej śmieszne), chciałbym powiedzieć jedno...
Znam retro bardzo osobiście. Od dawna.
To bardzo wrażliwa i pełna rezerwy kobieta, która czasem daje się ponieść na fali ekscytującej wymiany zdań. I również przez to jest bardzo interesująca.
A każde zamieszanie bardzo ją osobiście dotyka.
Równocześnie bardzo nie lubi, jak mężczyzna jej nadepnie na odcisk.
Wniosek?
Liczę na inteligencję czytających:
- No widzisz, dziecko, jak Ty nic nie wiesz...
- Jak to! Mam trzy fakultety!
- Eeee tam, wasze fakultety...
Pozdrawiam.
Niech Mark będzie z nami, nie przeciwko nam.
Sympatie i antypatie, wazelinę i starcia.
Moge powiedzieć, że znam Użytkowników w takim stopniu, jak to jest tylko możliwe bez znajomości poszczególnych osób, szczególnie w realu.
Nie chcąc się wdawać w takie ekscesy (gdyż jestem z zamiłowania pacyfistą i wszelkie formy agresji są dla mnie raczej śmieszne), chciałbym powiedzieć jedno...
Znam retro bardzo osobiście. Od dawna.
To bardzo wrażliwa i pełna rezerwy kobieta, która czasem daje się ponieść na fali ekscytującej wymiany zdań. I również przez to jest bardzo interesująca.
A każde zamieszanie bardzo ją osobiście dotyka.
Równocześnie bardzo nie lubi, jak mężczyzna jej nadepnie na odcisk.
Wniosek?
Liczę na inteligencję czytających:
- No widzisz, dziecko, jak Ty nic nie wiesz...
- Jak to! Mam trzy fakultety!
- Eeee tam, wasze fakultety...
Pozdrawiam.
Niech Mark będzie z nami, nie przeciwko nam.

