22.11.2011, 21:26
W angielskich recenzjach podkreślają moment, w którym MK śpiewa: "May your song always be sung" i wskazuje ręką na Dylana. Na filmie widać wtedy niesamowitą eksplozję emocji. Żałuję trochę, że zamiast do Berlina nie pojechałem na koncert do Londynu...

