Pierre napisał(a):proszę, abyś nie pisała, że napisałem to czego nie napisałem.
zależy mi na tym żebyśmy się dobrze zrozumieli
nie piszę że napisałeś to czego nie napisałeś
twoją relację przeczytałam uważnie co do słowa, i po prostu stwierdziłam że jest chyba trochę mimo wszystko zbyt surowa
musiałam sie na czymś oprzeć stąd materiał z youtube, i moje wzmianki o zwyczajowym zachowaniu MK na koncertach, naprawdę dalekich od chamstwa i lekceważenia publiczności- nic innego nie miałam, a chciałam próbować bronić
( Dylan mnie mniej interesuje)
skoro nie złagodziłeś swojej oceny koncertu - na co liczyłam, - to trudno
nadal wewnętrznie nie mogę sie z nią pogodzić, ale to oczywiście mój problem, i nie zamierzam ci przykładać wirtualnego noża do gardła i kategorycznie żądać odwołania tego co napisałeś
rozumiesz... ?
po prostu pozostanie mi w środku przekonanie że nie do końca sprawiedliwie oceniłeś - i może trochę żalu... w sumie tyle.w takim razie ostatecznie przyjmuję że rozstajemy się w zgodzie , mimo tego że napisałeś że pewnie fajna jestem - bo musisz wiedzieć że ja ciężko znoszę wszelakie komplementy..

