20.11.2011, 14:15
Czytać umieć to nie wszystko, jeszcze trzeba rozumieć co się czyta.
to dziwne, ale ten argument - jeśłi tak można to nazwać - czytam już po raz któryś od czasu mojego krótkiego pobytu na forum...
ciekawe że każdą dyskusję należy zakończyć stwierdzeniem że rozmówca jest kretynem / kretynką,i grzecznie się pożegnać.... trochę to zniechęcające.
można się spierać na poważnie, albo na pół serio, albo całkiem na luzie i w żartach
ale sugerowanie że rozmówcy brakuje zdolności intelektualnych jest naprawdę ..hm, dziwne.
z całym szacunkiem, nie uważam żebym nie rozumiała tego co czytam
chociaż z ostatnim twoim postem Pierre w istocie miałam trochę problemów...
ale rozumiem że to gniew i emocje
normalka
to dziwne, ale ten argument - jeśłi tak można to nazwać - czytam już po raz któryś od czasu mojego krótkiego pobytu na forum...
ciekawe że każdą dyskusję należy zakończyć stwierdzeniem że rozmówca jest kretynem / kretynką,i grzecznie się pożegnać.... trochę to zniechęcające.
można się spierać na poważnie, albo na pół serio, albo całkiem na luzie i w żartach
ale sugerowanie że rozmówcy brakuje zdolności intelektualnych jest naprawdę ..hm, dziwne.
z całym szacunkiem, nie uważam żebym nie rozumiała tego co czytam
chociaż z ostatnim twoim postem Pierre w istocie miałam trochę problemów...

ale rozumiem że to gniew i emocje
normalka

