19.11.2011, 23:23
Temat The Straits był już poruszany na forum i też była burzliwa dyskusja. Najpierw miał być jeden koncert coś w rodzaju hołdu dla DS co nawet jeszce mogę zrozumieć ale potem doszły kolejne koncerty i wydaje mi się że to nie fair w stosunku do samego MK. Mark oczywiście nigdy na ten temat się nie wypowiedział przynajmniej ja nie spotkałem sie z żadnym komentarzem co jest też jakimś komentarzem ale Guy Fletcher kilkakrotnie pytany co o tym sądzi właśiwie odpowiada krótko i treściwie: no comment.
Spokojnie mogli stworzyć nową nazwe, szyld i przede wszystkim muzykę którą zaprezentowaliby publiczności a tak jest to niestety skok na kasę.
Wątek supportu przed koncertem MK jest dla mnie zbyt wielką abstrakcją i jakąś niedorzecznością dziwię się że w ogóle ciągniesz ten bezsensowny wątek SmokuEustachy.
Spokojnie mogli stworzyć nową nazwe, szyld i przede wszystkim muzykę którą zaprezentowaliby publiczności a tak jest to niestety skok na kasę.
Wątek supportu przed koncertem MK jest dla mnie zbyt wielką abstrakcją i jakąś niedorzecznością dziwię się że w ogóle ciągniesz ten bezsensowny wątek SmokuEustachy.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

