Pierre napisał(a):Napisałaś, że naginam fakty. Byłaś na koncercie w Genewie? Jeśli nie, to o jakich faktach piszesz.
[B]M
na koncercie nie byłam ale zadałam sobie trud aby choć z grubsza zobaczyć jak było
ja generalnie lubie konkrety i żeby wyciągnąć w miarę poprawne wnioski uważam że wystarczy np ten materiał.
http://www.youtube.com/watch?v=22i0WTOywmE
a konkrety sa takie że kawałek został wykonany mistrzowsko
wokal CAŁKOWICIE bez zarzutu, czystość i trafianie w dżwięki - nie mam pytań
interpretacja- jest
intrumentarium - cacko
( ależ pięknie budują klimat od 1:54, skubańcy....

)juz wiem ze Mark w Genewie byl swietny - dokladnie tak jak w Berlinie i najprawdopodobniej w kazdym innym miejscu na tej trasie
owszem, uważam że naginasz fakty na minus ponieważ.. wlaśnie nie wiem dlaczego
fakty dotyczące zarówno tego że Mark niesamowcie fałszował jak i fakt że cała sala gwizdała po koncercie
poddaję też w wątpliwość to że Mark z zespołem odwrócili się plecami do publiki po koncercie i że wynikło to z chęci pokazania ludziom jak głeboko ich mają gdzieś...
nie uwierzę jak nie zobaczę
masz konkretny dowód - to wklej
PS: z tego co pamiętam Mark zawsze po koncercie zegna się z publiką, najczęsciej podnosi rekę do góry, często z gitarą, i zdaje się że pada zawsze albo bardzo często słowo "thank you"
nie wyobrażam sobie innej sytuacji

