18.11.2011, 23:43
numitor napisał(a):...
I jeszcze jedno - musimy pogodzić się z tym, że MK jest drugorzędnym artystą; tutaj nie ma się na co zgadzać....
No proszę Cię Numitor - chyba żartujesz... To, że jest w świecie mniej znany od np. Dylana oznacza, że jest artystą drugorzędnym? Kpina. To pierwsza liga i tyle.
Oczywiście dla mnie (zawsze piszę za siebie).
Zdanie innych (choćby większości społeczeństwa) mnie nie interesuje.
„ten sławny koncert DS z Bazylei” … „zdarlem te tasme do czarno-bialosci....”


....