18.11.2011, 14:09
Robson napisał(a):Sam śmiejesz sie z tego co piszesz. To co ma niby określać muzyka na którego koncert się wybierasz. Idziesz sobie na niego popatrzeć? Numitor Ty już naprawdę stajesz się powoli komiczny z obroną Dylana na forum Knopflera. Dylana nie da sie obronić na aktualnej trasie czy mozesz to w końcu zrozumieć?Nie obchodzi mnie połowa populacji a tak sie składa że wokalnie Mark bije Dylana na dwie głowy. Właściwie dla Ciebie Dylan mógłby tylko pisać tomiki poezji, nie musi śpiewać, nie musi grać. Twoje komentarze stają sie naprawdę irytujące.
To zależy. Jeśli idę na koncert Plácido Domingo to wtedy patrzę na niego w większości przez pryzmat umiejętności wokalnych. Ale przy Knopflerze wokal nie ma już dla mnie takiego znaczenia, natomiast przy Dylanie ma jeszcze mniejsze.
Robson, naprawdę tak trudno to zrozumieć?
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."


Nie obchodzi mnie połowa populacji a tak sie składa że wokalnie Mark bije Dylana na dwie głowy. Właściwie dla Ciebie Dylan mógłby tylko pisać tomiki poezji, nie musi śpiewać, nie musi grać. Twoje komentarze stają sie naprawdę irytujące.