Ja nie napisałem że nie ma już czym śpiewać. Śpiewa brzydko i na dłuższą metę staje się to męczące. Przecież publiczność nie zaczęła wychodzić od razu. I bardzo dobrze że robi to co chce. Jest wolnym i niezależnym artystą ale po koncercie berlińskim jakoś mnie nie ciągnie do jego muzyki. Mam nadzieję że to sie zmieni. No jednak koncerty wymagają dużego wysiłku a każda studyjna płyta BD jest przyjmowana entuzjastycznie tak więc studyjny Dylan w moim odczuciu sie broni ale koncertowy słabo.
ps. wiek 70 lat nie zawsze dla wszystkich może oznaczać spadek formy. Wie o tym kilka osób na forum zarzucając MK że jest ostatnio bardzo ospały
ps. wiek 70 lat nie zawsze dla wszystkich może oznaczać spadek formy. Wie o tym kilka osób na forum zarzucając MK że jest ostatnio bardzo ospały
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

