17.11.2011, 23:38
To "Show gigantów" link zapodałem już jakiś czas temu dramaturgii nie zauważyłem i nie wyczułem podczas koncertu Boba Dylana.
Chris to był drugi koncert Boba Dylana w moim życiu. Na ten pierwszy pojechałem wyłącznie dla niego rok 1993 Kraków i sławna burza która przerwała koncert na amen po 50min. Chociaż miałem już wtedy świadomość że Mark pracował z Bobem to bardzo chciałem go zobaczyć i mimo że koncert był krótki to okazał się przeżyciem.
29 października pojechałem wyłącznie na Marka Knopflera do Berlina ale oczywiście byłem ciekawy w jakiej formie jest Bob. I Bob nie jest w dobrej formie. Jest w fatalnej formie. Co z tego że ma świetnych muzyków, bohater wieczoru zawiódł. Jego glos jest zmęczony i zniszczony a intrumentalistów takich jak on sa setki. Pierre wspomina o fałszach MK to niech konkretnie napisze o co chodzi.
ps. myślę że fani Boba Dylana w Berlinie nie zawiedli było ich licznie widać jak sie zgromadzili pod samą sceną na koniec koncertu.
Chris to był drugi koncert Boba Dylana w moim życiu. Na ten pierwszy pojechałem wyłącznie dla niego rok 1993 Kraków i sławna burza która przerwała koncert na amen po 50min. Chociaż miałem już wtedy świadomość że Mark pracował z Bobem to bardzo chciałem go zobaczyć i mimo że koncert był krótki to okazał się przeżyciem.
29 października pojechałem wyłącznie na Marka Knopflera do Berlina ale oczywiście byłem ciekawy w jakiej formie jest Bob. I Bob nie jest w dobrej formie. Jest w fatalnej formie. Co z tego że ma świetnych muzyków, bohater wieczoru zawiódł. Jego glos jest zmęczony i zniszczony a intrumentalistów takich jak on sa setki. Pierre wspomina o fałszach MK to niech konkretnie napisze o co chodzi.
ps. myślę że fani Boba Dylana w Berlinie nie zawiedli było ich licznie widać jak sie zgromadzili pod samą sceną na koniec koncertu.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

