29.08.2005, 18:26
Macie racje... Les Boys napewno, nie wiem co Markiem kierowało aby ją?...ich?... whatever- stworzyć... Albo inaczej: gdybym nie znał angielskiego i nie rozumiał tekstu to kompozycyjnie mi się podoba. Ale jednak angielski troche znam i to wystarcza. Poza tym nie przepadam za Twisting by the pool a jej początkiem w szczególności.
W "Imelda" drażni mnie ciągle brzmiący przez cała piosenke talerz ( Howardzie wybacz 'fachowe' nazewnictwo
)
Z tego co nie specjalnie mi podchodzi to chyba wszystko ale są jeszcze kawałki, których poprostu słucham zdecydowanie rzadziej np: Money for Nothing wersja studyjna, Why Worry, etc... podałem przykład bo to wszystko oczywiście zależy od nastroju, okoliczności...
W "Imelda" drażni mnie ciągle brzmiący przez cała piosenke talerz ( Howardzie wybacz 'fachowe' nazewnictwo
)Z tego co nie specjalnie mi podchodzi to chyba wszystko ale są jeszcze kawałki, których poprostu słucham zdecydowanie rzadziej np: Money for Nothing wersja studyjna, Why Worry, etc... podałem przykład bo to wszystko oczywiście zależy od nastroju, okoliczności...
<span style=\'font-family:Verdana\'><span style=\'font-size:12pt;line-height:100%\'><span style=\'color:midnightblue\'>Pozdrawiam
Kuba
</span></span></span>
Kuba
</span></span></span>

