27.10.2011, 02:51
I jeszcze jedna ważna rzecz. My tego nie wiemy, ale z koncertu Knopflera też bardzo dużo ludzi wychodzi wcześniej. Mój znajomy we Wrocławiu wyszedł w połowie, bo mu się nie podobało.
To naturalne. Tym bardziej naturalne jest, że skoro dwóch artystów gra jeden po drugim to dużo wyjdzie w trakcie występu tego drugiego. Zwłaszcza, że mówimy o Niemcach, którzy nie będą się przejmować tym, że nie skorzystają z czegoś, za co zapłacili. Wiem, że to trochę stereotyp, ale myślę, że może to mieć znaczenie.
Nie wiecie przecież, ile osób przychodzi w trakcie koncertu MK. A nawet jeśli nie przychodzą - to pewnie z logicznego powodu, że łatwiej wyjść w trakcie koncertu niż przyjść później (nie wiadomo, o której się zacznie druga część, dużo osób i tak woli przyjść wcześniej, etc.).
Ja też jestem fanem Knopflera i gdybym miał do wyboru tylko jeden koncert, to nie miałbym żadnych wątpliwości, ale zawsze trzeba na to trochę obiektywnie spojrzeć
.
To naturalne. Tym bardziej naturalne jest, że skoro dwóch artystów gra jeden po drugim to dużo wyjdzie w trakcie występu tego drugiego. Zwłaszcza, że mówimy o Niemcach, którzy nie będą się przejmować tym, że nie skorzystają z czegoś, za co zapłacili. Wiem, że to trochę stereotyp, ale myślę, że może to mieć znaczenie.
Nie wiecie przecież, ile osób przychodzi w trakcie koncertu MK. A nawet jeśli nie przychodzą - to pewnie z logicznego powodu, że łatwiej wyjść w trakcie koncertu niż przyjść później (nie wiadomo, o której się zacznie druga część, dużo osób i tak woli przyjść wcześniej, etc.).
Ja też jestem fanem Knopflera i gdybym miał do wyboru tylko jeden koncert, to nie miałbym żadnych wątpliwości, ale zawsze trzeba na to trochę obiektywnie spojrzeć
.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

