25.10.2011, 09:01
Mirku i Dziadku dzięki serdeczne za relacja. Cieszę się Waszym szczęściem oraz tym, że już za 4 dni będę miał okazję cieszyć się własnym 
Wczoraj otrzymałem maila od zaprzyjaźnionego Francuza, który był na koncercie w Paryżu. Potwierdza Wasze opinie o świetnej formie MK oraz, że koncert chociaż wspaniały był zdecydowanie za krótki. Co do Dylana nie napisał nic. Tylko tyle, że jest bardzo ciekawy mojej opinii po koncercie w Berlinie. Mam dziwne podejrzenie, że nie miał najlepszego zdania po tym występie...
Z mojego punktu widzenia nastawiam się na znakomite wrażenia muzyczne podczas MK oraz możliwość obejrzenia na żywo jednej z największych muzycznych legend XX wieku, bez względu na podejście do jego twórczości czy też formy jaką prezentuje na żywo. A niestety nie od dzisiaj wiadomo, że z czasem jest z nią coraz gorzej...

Wczoraj otrzymałem maila od zaprzyjaźnionego Francuza, który był na koncercie w Paryżu. Potwierdza Wasze opinie o świetnej formie MK oraz, że koncert chociaż wspaniały był zdecydowanie za krótki. Co do Dylana nie napisał nic. Tylko tyle, że jest bardzo ciekawy mojej opinii po koncercie w Berlinie. Mam dziwne podejrzenie, że nie miał najlepszego zdania po tym występie...
Z mojego punktu widzenia nastawiam się na znakomite wrażenia muzyczne podczas MK oraz możliwość obejrzenia na żywo jednej z największych muzycznych legend XX wieku, bez względu na podejście do jego twórczości czy też formy jaką prezentuje na żywo. A niestety nie od dzisiaj wiadomo, że z czasem jest z nią coraz gorzej...
"And what have you got at the end of the day?
What have you got to take away?
A bottle of whisky and a new set of lies
Blinds on the window and a pain behind the eyes..."
What have you got to take away?
A bottle of whisky and a new set of lies
Blinds on the window and a pain behind the eyes..."

