15.10.2011, 17:47
A ja na przykład nie lubie Walk of life. Inaczej - fajny, rocknrollowy numer, ale do wysublimowanej muzycznie plyty BiA mi za cholere nie pasuje. Nie lubie calej plyty KTGC bo mnie nudzi. Ale uwazam ze numery zagrane z tego krazka na koncertach zabrzmialy zjawiskowo - dzieki temu rozbite po wydaniu plyty forum wrocilo do starej formy. Les Boys odbieram jako muzyczny zart, ale w zasadzie przestalo mi przeszkadzac na MM. Moze dlatego, ze jest ostatnie. Zaczyna sie karuzelą, konczy kabaretem, niech tak bedzie. Gdyby Les Boys Knopfler dal na LOG to chyba bym przestal go sluchac! (zartuje). Wkuza mnie How Long. Plyta powinna sie konczyc na Planet. A tak na koncu przyspiewka amerykanskich górali
and it's your face I'm looking for on every street...

