22.07.2011, 10:11
Dla Niemców, Holendrów, Francuzów wydanie 80 EUR na bilet to tak jakbyśmy u nas wydali 80 złotych na bilet. Tak samo w Szwecji, wydanie 800 koron za najdroższy bilet to dla nich pikuś 
Także ceny są "kosmiczne", ale dla nas Polaków, dla w/w to kilka godzin pracy.

Także ceny są "kosmiczne", ale dla nas Polaków, dla w/w to kilka godzin pracy.
A long time ago came a man on a track...

