02.06.2011, 00:10
Panowie,panowie, KLIMAT to ksywa forumowa i średnioszkolna, nie wiem skąd się wzięła. Pawłem nazwali mnie przy chrzcie. Wojtkiem Malajkatem ochrzcił mnie wAcEk
, tak więc do wyboru. Mikołaju i tym bardziej będę chciał z Tobą zagrać,żeby udowodnić Tobie przede wszystkim,że nie wierzysz w siebie. To co graliśmy w pokoju przed zlotem urwało nam głowy. I nie powiesz mi,że nie czuło się magii, i widziałem po Tobie,że rośniesz i tak samo czułem się ja. I nie trzeba było mówić,że teraz przejście,że wchodzi wokal,że kończymy itp. to się czuło bez porozumiewania. Gdy graliśmy Farmera unosiłem się 10 cm nad ziemią. Warto żyć dla takich chwil. I następny zlot gramy razem miły panie. I nie ważne czy wyjdzie, czy nie. Dla mnie była ważniejsza próba niż sam występ. Było pięknie. I przyznam,że zjadła nas trochę trema na scenie,ale nie ma się co dziwić skoro pograliśmy niewiele i to spojeni browarem. Za rok jestem dzień wcześniej i zrobimy dobrą robotę. Jesteśmy w kontakcie. Pozdrawiam
, tak więc do wyboru. Mikołaju i tym bardziej będę chciał z Tobą zagrać,żeby udowodnić Tobie przede wszystkim,że nie wierzysz w siebie. To co graliśmy w pokoju przed zlotem urwało nam głowy. I nie powiesz mi,że nie czuło się magii, i widziałem po Tobie,że rośniesz i tak samo czułem się ja. I nie trzeba było mówić,że teraz przejście,że wchodzi wokal,że kończymy itp. to się czuło bez porozumiewania. Gdy graliśmy Farmera unosiłem się 10 cm nad ziemią. Warto żyć dla takich chwil. I następny zlot gramy razem miły panie. I nie ważne czy wyjdzie, czy nie. Dla mnie była ważniejsza próba niż sam występ. Było pięknie. I przyznam,że zjadła nas trochę trema na scenie,ale nie ma się co dziwić skoro pograliśmy niewiele i to spojeni browarem. Za rok jestem dzień wcześniej i zrobimy dobrą robotę. Jesteśmy w kontakcie. Pozdrawiam

