31.05.2011, 23:25
Mikołaj,
miałem nadzieję, że uda nam się coś wspólnie pograć,
ale jakoś błyskawicznie ten biały ranek nastał (przed drugą).
Trochę się udało na chwilę m.in.
z Piotreckiem, Pawłem, Filipem (dzięki chłopaki!),
ale to tylko tak głównie w przeciągu składania sprzętu...
Mam niedosyt wartsztatowo-konsultacyjno-przyjemnościowy.
miałem nadzieję, że uda nam się coś wspólnie pograć,
ale jakoś błyskawicznie ten biały ranek nastał (przed drugą).
Trochę się udało na chwilę m.in.
z Piotreckiem, Pawłem, Filipem (dzięki chłopaki!),
ale to tylko tak głównie w przeciągu składania sprzętu...
Mam niedosyt wartsztatowo-konsultacyjno-przyjemnościowy.

