18.07.2010, 03:45
Miałem się tu już nie odzywać, ale prowokujesz mnie, aaadam 
A propos koszulek, wspomniałem już w innym wątku o pewnej sytuacji, która miała miejsce w 2005 r:
http://www.knopfler.pl/vb/showthread.php?t=1751
Myślę, że te kilkadziesiąt koszulek w Polsce nie jest raczej wielkim zagrożeniem, ale mimo wszystko warto wykazać ostrożność.
Natomiast jeśli chodzi o nagrania...
http://simfylive.com/en/artist/3272/Mark-Knopfler.html
Tłumaczenie, że jedynym wyjściem jest "piracenie" bo nie posiadasz karty kredytowej pozostawiam bez komentarza. Proponuję, żebyśmy dalej nie brnęli w ten temat, bo zaczyna być naprawdę dziwnie.

A propos koszulek, wspomniałem już w innym wątku o pewnej sytuacji, która miała miejsce w 2005 r:
http://www.knopfler.pl/vb/showthread.php?t=1751
Myślę, że te kilkadziesiąt koszulek w Polsce nie jest raczej wielkim zagrożeniem, ale mimo wszystko warto wykazać ostrożność.
Natomiast jeśli chodzi o nagrania...
aaadam napisał(a):Jeżeli miałbym swoje słowa streścić jednym zdaniem, to powtórzę to co jambore napisał wyżej: "w pierwszej kolejności nabywam oficjalne wydania w oryginale,a bootlegi- to różnie bywa". Ale różnie bywa nie dlatego,że chcę kogoś okraść a dlatego, że innej drogi zdobycia tych nagrań nie ma.Sorry aaadam, ale ta ostatnia część Twojej wypowiedzi jest po prostu niepoważna. Oto bardzo prosta droga do "zdobycia" tych nagrań:
http://simfylive.com/en/artist/3272/Mark-Knopfler.html
Tłumaczenie, że jedynym wyjściem jest "piracenie" bo nie posiadasz karty kredytowej pozostawiam bez komentarza. Proponuję, żebyśmy dalej nie brnęli w ten temat, bo zaczyna być naprawdę dziwnie.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

