18.07.2010, 00:43
Robson, troszkę trudno mi odgadnąć co w mojej wypowiedzi jest niezrozumiałe - jeśli można to doprecyzuj pytanie.
Może wypowiedź jest troszkę dziwnie napisana - jeśli chodzi o język - ale bardzo chciałem napisać to delikatnie, aby nikogo nie urazić - bo nie o kłótnie tu chodzi, a jedynie wymianę poglądów. Jeżeli miałbym swoje słowa streścić jednym zdaniem, to powtórzę to co jambore napisał wyżej: "w pierwszej kolejności nabywam oficjalne wydania w oryginale,a bootlegi- to różnie bywa". Ale różnie bywa nie dlatego,że chcę kogoś okraść a dlatego, że innej drogi zdobycia tych nagrań nie ma.
Sprawa znaku na koszulkach wydaje mi się całkiem nieistotna - tu nie widzę nic złego, wręcz odwrotnie zrobiliśmy Knopflerowi reklamę w Polsce. Inaczej by było, gdyby ktoś z Forum skopiował oryginalne koszulki z trasy i sprzedawał je tutaj po np. 30 zł.
No i na koniec dziękuję olaph72 za czytanie ze zrozumieniem.
Może wypowiedź jest troszkę dziwnie napisana - jeśli chodzi o język - ale bardzo chciałem napisać to delikatnie, aby nikogo nie urazić - bo nie o kłótnie tu chodzi, a jedynie wymianę poglądów. Jeżeli miałbym swoje słowa streścić jednym zdaniem, to powtórzę to co jambore napisał wyżej: "w pierwszej kolejności nabywam oficjalne wydania w oryginale,a bootlegi- to różnie bywa". Ale różnie bywa nie dlatego,że chcę kogoś okraść a dlatego, że innej drogi zdobycia tych nagrań nie ma.
Sprawa znaku na koszulkach wydaje mi się całkiem nieistotna - tu nie widzę nic złego, wręcz odwrotnie zrobiliśmy Knopflerowi reklamę w Polsce. Inaczej by było, gdyby ktoś z Forum skopiował oryginalne koszulki z trasy i sprzedawał je tutaj po np. 30 zł.
No i na koniec dziękuję olaph72 za czytanie ze zrozumieniem.

