05.06.2010, 20:08
To ja pisalem Romku o tej stopie i basie, zreszta wymienialismy sie juz spostrzezeniami na ten temat jak pamietam
Nie wiem jak tam u Was, ale w miejscu gdzie my siedzielismy (vis a vis glosnikow) bylo idealnie, wywazenie i krystalicznie. Nie to co w spodku w 2005 gdzie czuc bylo stope na calym ciele a pozostale instrumenty rozbijaly sie gdzies po scianach. Ale fakt, ciszej. W takim speedway moglo faktycznie brakowac pier....
Nie wiem jak tam u Was, ale w miejscu gdzie my siedzielismy (vis a vis glosnikow) bylo idealnie, wywazenie i krystalicznie. Nie to co w spodku w 2005 gdzie czuc bylo stope na calym ciele a pozostale instrumenty rozbijaly sie gdzies po scianach. Ale fakt, ciszej. W takim speedway moglo faktycznie brakowac pier....
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

