02.06.2010, 09:52
Ale wydaje mi się ż tym razem to przynajmniej jakość tych koncertów będzie lepsza niż seria po trasie Shangri-La. Tamte też były świetne ale jakos brakuje mi na nich soczystosci dźwięku i jakiejś głębi. A poza tym warto pamiętać o slowach MK jeszcze z czasów aLCHEMY. On po prostu nie lubi płyt koncertowych a w czasach kiedy internet coraz częściej wyprzedza tradycyjną płytę to dlaczego tego nie wykorzystać. Ja też bym wolał album z prawdziwego zdarzenia z okładką itd. Tylko pozazdrośćić np. fanom U2 bo z każdej trasy mąją po dwie oficjalne płyty koncertowe.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

