09.05.2010, 18:01
Przestrzegają i to bardzo. To właśnie na tym "tanie linie" najbardziej zarabiają. Dużo zależy od osoby, która będzie przeprowadzać odprawę, ale generalnie nie liczyłbym na ukłony. Każdy kilogram się liczy i słono kosztuje. Moja rada: bierzcie tylko tyle ile faktycznie można wziąć bez dopłacania. Jedna szt. bagażu wam chyba przysługuje? Kilka lat temu Wizz Air miał limit 17kg plus 10 kg podręcznego. Teraz nie wiem jak to wygląda w tanich liniach.
LOT ma limit 1x 23kg plus 6 kg podręcznego - to się zmieniło dość drastycznie w stosunku do ostatnich lat, gdzie na trasach transoceanicznych mieli limit 2 x 23kg plus 10 kg podręcznego. Opłaty lotniskowe (w tym obsługa bagażowa) potrafią być tak samo drogie jak sama taryfa za przelot z tego względu linie typu Wizz Air, Ryan Air etc. są dość skrupulatne jeśli chodzi o limity bagażowe.
LOT ma limit 1x 23kg plus 6 kg podręcznego - to się zmieniło dość drastycznie w stosunku do ostatnich lat, gdzie na trasach transoceanicznych mieli limit 2 x 23kg plus 10 kg podręcznego. Opłaty lotniskowe (w tym obsługa bagażowa) potrafią być tak samo drogie jak sama taryfa za przelot z tego względu linie typu Wizz Air, Ryan Air etc. są dość skrupulatne jeśli chodzi o limity bagażowe.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

