27.11.2009, 22:42
Ale Robsonie ostatnie miejsce na Love Over Gold a ostatnie miejsce na innych płytach, to jednak stanowi pewną różnicę 
Co do dyskusji nad Golden Hart, to cała płyta jest stosunkowo ciepła i słodka. Ja się cieszę, że jest Down... Mówiąc bardzo górnolotnie i z przesadą - Bóg Muzyki zaśpiewał o Bogu Wojny (chociaż rzeczywiście, w przypadku NB to po Aresie i Marsie jedyny bóg wojny).
W ogóle bardzo cenię w MK, to że chwyta się różnych tematów, jak choćby indiański WHY AYE MAN, ma facet sporą perspektywę i duży uniwersalizm przekazu

Co do dyskusji nad Golden Hart, to cała płyta jest stosunkowo ciepła i słodka. Ja się cieszę, że jest Down... Mówiąc bardzo górnolotnie i z przesadą - Bóg Muzyki zaśpiewał o Bogu Wojny (chociaż rzeczywiście, w przypadku NB to po Aresie i Marsie jedyny bóg wojny).
W ogóle bardzo cenię w MK, to że chwyta się różnych tematów, jak choćby indiański WHY AYE MAN, ma facet sporą perspektywę i duży uniwersalizm przekazu

