04.09.2009, 14:45
Robson napisał(a):Ale chyba zgodzicie się ze mną że Mark jest w doskonałej formie wokalnej przy całej sympatii do jego mruczeniaCo do duetów to może kiedyś panowie Knopfler i Morrison nagrają wspólną płytę i nie skończy się tylko na "The Last Laugh" czy dwóch nagrnaich z "Beautiful Vision" Nie ukrywam bardzo bym sobie tego życzył
O tak Robercie - jestem ZA!
Co do gitary - bez dwóch zdań było jej zdecydowanie więcej na dwóch pierwszych płytach Marka "Dire Straits" i "Communiqe"... Były melodie składające się z przenikających się 2-3 gitar.
„ten sławny koncert DS z Bazylei” … „zdarlem te tasme do czarno-bialosci....”


Co do duetów to może kiedyś panowie Knopfler i Morrison nagrają wspólną płytę i nie skończy się tylko na "The Last Laugh" czy dwóch nagrnaich z "Beautiful Vision" Nie ukrywam bardzo bym sobie tego życzył