![]() |
|
So far from the Clyde - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Płyty, single, DVD (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=9) +--- Wątek: So far from the Clyde (/showthread.php?tid=1293) Strony:
1
2
|
So far from the Clyde - Ania_M - 22.08.2009 Nie pochwalam, zaraz na YT znajdzie się cały album. Rozumiem 'wrzucanie' singli bo te przecież i tak prędzej czy później usłyszymy, albo jakichkolwiek piosenek, które ukazały się na MKNews, czy oficjalnej stronie, ale wiem, że ilu ludzi, tyle opinii, więc dla chętnych zamieszczam linka:http://www.youtube.com/watch?v=TsvInAyoev4 So far from the Clyde - olaph72 - 23.08.2009 Z jednej strony niepokoi mnie rosnąca liczba nowych piosenek z "Get Lucky" w sieci, ale z drugiej... nie mogłem się oprzeć. "So far from the Clyde" - owszem, owszem. Dziwi mnie tylko, że MK jako gitarzysty nie korci, by upychać w piosenkach jak najdłuższe solówki. Przesłuchałem na razie tylko cztery kawałki i wniosek jest krótki: za mało gitary... So far from the Clyde - Ania_M - 24.08.2009 Olaf, proszę nie załamuj mnie, mało gitary....?? So far from the Clyde - filipk91 - 24.08.2009 Ania, nie zalamuj mnie. Duzo gitary?! Gdzie sa kawalki takie jak Speedway, Boom Like That, Our Shangri La, What It Is? What It Is umialo polaczyc folkowe skrzypce i ogolnie szkocki klimat z dobrym i obszernym 'gitarowaniem'. You Can't Beat The House i Cleaning My Gun maja 'to cos', Border Reiver jest dobre, ale ja bym wolal te piosenke dostac od Blackmore's Night, czy kto tam jeszcze gra taka muzyke, a od MK cos tresciwszego jezeli chodzi o solowki. Gitarowe oczywiscie, nie fletowe So far from the Clyde - numitor - 24.08.2009 Świetny sposób myślenia. Dużo gitary - dobra muzyka. Mało gitary - słaba muzyka. Joe Satriani bezapalacyjnie najlepszym muzykiem świata! "So Far From The Clyde" to jedna z lepszych piosenek DS/MK jakie słyszałem. So far from the Clyde - JK7 - 24.08.2009 numitor napisał(a):Świetny sposób myślenia. Dużo gitary - dobra muzyka. Mało gitary - słaba muzyka. Joe Satriani bezapalacyjnie najlepszym muzykiem świata! Hmmm, każdy lubi co innego i na inne rzeczy zwraca uwagę w utworach, ale zgadzam się z Numitorem... Bez dwóch zdań. Co do sposobu myślenia a przede wszystkim, co do utworu... So far from the Clyde - numitor - 24.08.2009 filipk91 napisał(a):Ania, nie zalamuj mnie. Duzo gitary?! Gdzie sa kawalki takie jak [...] Boom Like That [...] umialo polaczyc folkowe skrzypce i ogolnie szkocki klimat z dobrym i obszernym 'gitarowaniem'. [...] "Boom Like That" bardzo łączyło FOLKOWE skrzypce i SZKOCKI klimat. So far from the Clyde - Ania_M - 24.08.2009 numitor napisał(a):Świetny sposób myślenia. Dużo gitary - dobra muzyka. Mało gitary - słaba muzyka. Joe Satriani bezapalacyjnie najlepszym muzykiem świata!Numitor - nie miałam na myśli, tego, jak piszesz: "Dużo gitary - dobra muzyka. Mało gitary - słaba muzyka". W którym miejscu tak napisałam? Dla mnie najlepszym muzykiem świata jest, był, i będzie bezapelacyjnie Mark Knopfler, niezależnie od tego, czy zamieni chociażby gitarę elektryczną na akustyczną. Bo jest najważniejszą częścią mojego muzycznego świata i to się nigdy nie zmieni, nawet, jeśli jego piosenki zdominują partie klawiszowe. Nie krytykuję solówek fletowych, bo te są piękne, ale po prostu chciałabym (podkreślam: chciałabym a nie żądam, bo do tego nie mam prawa) żeby Mark czasami troszkę więcej szarpnął za struny - czy to źle? Ile jest osób tyle jest oczekiwań i upodobań i nie należy się o to złościć. So far from the Clyde - filipk91 - 24.08.2009 Numitor, wkur**asz mnie juz. Tniesz sobie wypowiedz i ukladasz zupelnie co innego. Gdzie sa kawalki takie jak Speedway, Boom Like That, Our Shangri La, What It Is? What It Is umialo polaczyc folkowe skrzypce. Czytaj czlowieku chociaz. A ja nie jestem fanem-slepcem, ktory plyte kupi i bedzie sie nia zachwycal niezaleznie od tego co na niej jest. I wiesz co, medrcze z kosmosu? Gdybym Joe Satrianiego uslyszal po raz pierwszy rok temu, a nie w lipcu tego roku, to na pewno zamiast KTGC kupilbym Surfing With The Alien. So far from the Clyde - BET - 24.08.2009 Filip spokojnie, o znak interpunkcyjny tyle nerwow? A ja powiem, ze przez MK coraz odwazniej ostatnio mysle nad zamienieniem strata i pieca na gitare dobro albo porzadnego akustyka + slide. To tez gitara, i tez muzyka, nie mniej piekna niz przesterowane dzwieki les paula. Tylko trudniej ja uslyszec. So far from the Clyde - filipk91 - 24.08.2009 Gdzie sa kawalki takie jak Speedway, Boom Like That, Our Shangri La, What It Is? What It Is umialo polaczyc folkowe skrzypce i ogolnie szkocki klimat z dobrym i obszernym 'gitarowaniem'. Gdzie sa kawalki takie jak [...] Boom Like That [...] umialo polaczyc folkowe skrzypce i ogolnie szkocki klimat z dobrym i obszernym 'gitarowaniem'. [...] Bet, miedzy tymi wypowiedziami naprawde jest wieksza roznica niz znak interpunkcyjny So far from the Clyde - numitor - 24.08.2009 Cholera, przepraszam - po prostu dzisiaj na chwilę wskoczyłem na forum i szybko odpisałem. Teraz widzę, że bardzo niezręcznie uciąłem Twoją wypowiedź. Przepraszam bardzo - moja wina Teraz Twoja wypowiedź jest dla mnie zrozumiała i zgadzam się z nią w pełni (chociaż nadal nie zgadzam się, co do oceny SFFTC).
So far from the Clyde - tlgrphroad - 24.08.2009 w solowej twórczości MK generalnie nie ma utworów rozbudowanych, takich jak np. telegraph road, tunnel of love, brothers in arms czy sultans of swing (koncertowe). zgadzam się z opinią, że na get lucky jest za mało gitary, jednak jużodsamego początkusolowych albumów było jej zdecydowanie mniej niż z ds. So far from the Clyde - filipk91 - 24.08.2009 A w czym Brothers In Arms jest bardziej skomplikowane niż wspomniane powyzej Boom Like That, albo Darling Pretty? Wstep, zwrotka, solo, zwrotka, solo, bridge, solo, zwrotka, solo (jesli dobrze pamietam). Speedway At Nazareth, What It Is, to sa kawalki bardziej spektakularne i, przynajmniej w mojej opinii, lepsze od niejednej piosenki DS. Wracajac do meritum, posuwasz sie chyba troche za daleko uwazajac ze od pierwszych solowych albumow MK gitary jest zdecydowanie mniej. Zgodze sie, ze ma to miejsce od All The Roadrunning, ale nie wczesniej So far from the Clyde - JK7 - 25.08.2009 filipk91, tlgrphroad miał chyba, najprościej mówiąc, na myśli to, że utwory Dire Straits były w większości bardziej złożone, rozbudowane i 'gitarowe', niż u Knopflera solowo. Żeby uniknąć kłótni, podkreślam, nie wszystkie, bo wystarczy tu wymienić wyżej wspomniane Speedway At Nazareth. Jeśli źle to odczytałem, przepraszam! Myślę, że różnica leży też zwyczajnie w sposobie grania i brzmienia Knopflera jak i jego zespołu. So far from the Clyde - tlgrphroad - 25.08.2009 w solowych utworach MK solówki gitarowe są o wiele krótsze niż za czasów ds - wyjątkiem jest speedway, a tak większość trwa mniej więcej minutę, czyli o wiele mniej niż w utworach które wymieniłem. So far from the Clyde - Robson - 01.09.2009 O nie nie na YouTube? Tam nie zaglądam jeśli chodzi o "Get Lucky"
So far from the Clyde - adam82 - 02.09.2009 Jak dla mnie to przepiękny utwór. Jeden z tych za które kocham muzykę MK. Strasznie melodyjny, nastrojowy, a i sama kompozycja mnie urzeka. Nie brakuje mi gitar, gdyż Mark od jakiegoś czasu wyraźnie mówi, że solówki, czy generalnie gitarowe granie jest dla niego istotne tylko gdy wymaga tego utwór, a moim zdaniem temu niczego nie brakuje. So far from the Clyde - JK7 - 02.09.2009 Hmmm, coś w tym na pewno jest i nie trudno się nie zgodzić, że So Far From The Clyde to niesamowity utwór, jak i że jest kompletny... Też uważam, że jakaś dłuższa, czy ostrzejsza solówka mogłaby zwyczajnie nie pasować. So far from the Clyde - olaph72 - 03.09.2009 "Sailing To Philadelphia" też nie miała "ostrzejszej" solówki - a jakże uboższy byłby ten utwór bez gitary. Naturalnie z piszczałkami i dudami również by się obronił - ale niekoniecznie chciałbym, by firmował go MK. |