24.08.2009, 14:02
numitor napisał(a):Świetny sposób myślenia. Dużo gitary - dobra muzyka. Mało gitary - słaba muzyka. Joe Satriani bezapalacyjnie najlepszym muzykiem świata!Numitor - nie miałam na myśli, tego, jak piszesz: "Dużo gitary - dobra muzyka. Mało gitary - słaba muzyka". W którym miejscu tak napisałam? Dla mnie najlepszym muzykiem świata jest, był, i będzie bezapelacyjnie Mark Knopfler, niezależnie od tego, czy zamieni chociażby gitarę elektryczną na akustyczną. Bo jest najważniejszą częścią mojego muzycznego świata i to się nigdy nie zmieni, nawet, jeśli jego piosenki zdominują partie klawiszowe.
Nie krytykuję solówek fletowych, bo te są piękne, ale po prostu chciałabym (podkreślam: chciałabym a nie żądam, bo do tego nie mam prawa) żeby Mark czasami troszkę więcej szarpnął za struny - czy to źle?
Ile jest osób tyle jest oczekiwań i upodobań i nie należy się o to złościć.
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę

Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka

