29.10.2008, 23:12
"... i się tam wyprzedał"
Ale co ty mówisz??? Przecież Mark mógł spokojnie "odpuścić" sobie koncert w Polsce, na Torwarze. Ale on tam zagrał dla nas, chciał zagrać-dla-nas-na-żywo pomimo beznajdziejnego zaplecza sceny,pomimo problemów z akustyką i to zrobił.
Szkoda że nie byłeś tam 2 maja i nie widziałeś tamtych emocji, po obu stronach sceny kipiały emocje, uwierz mi.
Ale co ty mówisz??? Przecież Mark mógł spokojnie "odpuścić" sobie koncert w Polsce, na Torwarze. Ale on tam zagrał dla nas, chciał zagrać-dla-nas-na-żywo pomimo beznajdziejnego zaplecza sceny,pomimo problemów z akustyką i to zrobił.
Szkoda że nie byłeś tam 2 maja i nie widziałeś tamtych emocji, po obu stronach sceny kipiały emocje, uwierz mi.

