11.09.2008, 13:39
Witam wszystkich 
Ja oczywiście bardzo spóźniona... Ale przecież liczy się pamięć
Na zlot trafiłam można by powiedzieć przypadkiem (gdyby nie to, że nie wierzę w przypadki
). Wracając z zajęć, troszkę zmęczona, z torbą i książkami, postanowiłam wstąpić do pubu (wybrałam taki, którego nazwa obiła mi się o uszy dzień wcześniej) usiąść, napić się drinka i wrócić do mieszkania. Tak też się stało - wróciłam, tyle, że nad ranem następnego dnia, po świetnej imprezie 
Jeśli chodzi o wrażenia ze zlotu - bardzo pozytywne. Fakt, że przez dłuższy czas nie miałam pojęcia, że uczestniczę w jakimś zlocie (cóż...
) nie miał większego znaczenia, ponieważ atmosfera była naprawdę super. Szkoda tylko, że nie trafiłam tam wcześniej i nie widziałam koncertów...
Gratuluję - organizacji, chęci, zaangażowania... To świetnie, że ludzie w różnym wieku, z różnych stron Polski, których łączy zamiłowanie do tej samej muzyki, potrafią zgromadzić się w jednym miejscu, aby wspólnie się bawić - duży plus dla Was!
Nie wiem, czy ktoś mnie pamięta... Ja pamiętam - dziękuję za świetnie spędzony czas, dobrą zabawę, super towarzystwo... Pozdrawiam tych, z którymi się bawiłam, rozmawiałam, jak i wszystkich pozostałych
Klaudia
P.S. Ktoś powiedział, że "mnie zabije", jak się nie zaloguję na forum...
Tak więc - jestem
I będę zaglądać...
P.P.S. Muzyka M. Knopflera nie jest mi obca, pomimo tego, że nie znam zbyt wielu utworów (na razie)...

Ja oczywiście bardzo spóźniona... Ale przecież liczy się pamięć

Na zlot trafiłam można by powiedzieć przypadkiem (gdyby nie to, że nie wierzę w przypadki
). Wracając z zajęć, troszkę zmęczona, z torbą i książkami, postanowiłam wstąpić do pubu (wybrałam taki, którego nazwa obiła mi się o uszy dzień wcześniej) usiąść, napić się drinka i wrócić do mieszkania. Tak też się stało - wróciłam, tyle, że nad ranem następnego dnia, po świetnej imprezie 
Jeśli chodzi o wrażenia ze zlotu - bardzo pozytywne. Fakt, że przez dłuższy czas nie miałam pojęcia, że uczestniczę w jakimś zlocie (cóż...
) nie miał większego znaczenia, ponieważ atmosfera była naprawdę super. Szkoda tylko, że nie trafiłam tam wcześniej i nie widziałam koncertów...Gratuluję - organizacji, chęci, zaangażowania... To świetnie, że ludzie w różnym wieku, z różnych stron Polski, których łączy zamiłowanie do tej samej muzyki, potrafią zgromadzić się w jednym miejscu, aby wspólnie się bawić - duży plus dla Was!
Nie wiem, czy ktoś mnie pamięta... Ja pamiętam - dziękuję za świetnie spędzony czas, dobrą zabawę, super towarzystwo... Pozdrawiam tych, z którymi się bawiłam, rozmawiałam, jak i wszystkich pozostałych

Klaudia
P.S. Ktoś powiedział, że "mnie zabije", jak się nie zaloguję na forum...
Tak więc - jestem
I będę zaglądać...P.P.S. Muzyka M. Knopflera nie jest mi obca, pomimo tego, że nie znam zbyt wielu utworów (na razie)...

