08.06.2008, 15:54
Heya wszystkim...
My czyli squad Warszawski czyli ja, BET, Marcela - włanie dojechał do domu.
Zabawa była przednia, zespoły grały super pomimo wielu problemów sprzętowych.
Atmosfera jeszcze lepsza i nawet niezbyt zadowolona z nas obsługa knajpy nie mogła tego zepsuc. Super zabawa do rana, nawet nie pamiętam o której wróciłem do hotelu ;-)
Jeli chodzi o nasze wrażenia to nie będę sie rozpisywał (pewno BET napisze jakš większš opowiesc - juz sie odgrażał w pocišgu ;-) bo kiepski, ze mnie pisarz - wolę mówic i ciewac (tu lepszym słowem było by drzec się) - i dużo co poniektórzy odczuli bolienie to na własnych uszach.
Dzięki za super towarzystwo i do zobaczenia za rok w Krakowie.
PS.: Czy jest jakis serwer na fotki itp.
Pozdrawiam wszystkich jeszcze raz ...
My czyli squad Warszawski czyli ja, BET, Marcela - włanie dojechał do domu.
Zabawa była przednia, zespoły grały super pomimo wielu problemów sprzętowych.
Atmosfera jeszcze lepsza i nawet niezbyt zadowolona z nas obsługa knajpy nie mogła tego zepsuc. Super zabawa do rana, nawet nie pamiętam o której wróciłem do hotelu ;-)
Jeli chodzi o nasze wrażenia to nie będę sie rozpisywał (pewno BET napisze jakš większš opowiesc - juz sie odgrażał w pocišgu ;-) bo kiepski, ze mnie pisarz - wolę mówic i ciewac (tu lepszym słowem było by drzec się) - i dużo co poniektórzy odczuli bolienie to na własnych uszach.
Dzięki za super towarzystwo i do zobaczenia za rok w Krakowie.
PS.: Czy jest jakis serwer na fotki itp.
Pozdrawiam wszystkich jeszcze raz ...

