03.06.2008, 07:39
dzien dobrytak jak obiecalem, chcialbym podzielic sie moja relacja z Koln.
wczoraj przed poludniem zatankowalem woz i w droge, mam z Wiesbaden ok 180 km wyjazd 11,45 bede przed 14 obejrze arene wejscia zaulki i bede polowal na Marka,
po 13 jestem juz w Koln to nie wynik mojej szybkiej jazdy ale niemieckich autostrad (kiedy u nas tak bedzie?)
upal 30 stopnbi , chyba burza wisi w powietrzu, to nic znajduje parkplatz niedlaeko Koln arena i ogladam obiekt.
Potezna hala w ksztalcie silosa
znajduje wjazd na parking dla vipowczaje sie tam i czekam do 15, 20 ale nic
cos mi nie pasuje
obsluga hali rozstawia bramki, pytam jednych ktoedy mark moze przejsc - niewiedza
pytam jedna "piekna" niemke - tez nie wie (ale to nie byla blondynka - sorry)
podchodze z innej strony facet mowi bede wjezdzac od strony lotniska
cekam czekam i sie ni doczekalem, najprawdopodbniej mykneli wczesniej do podziemnego parkingu a pozniej wewntrnymi wejciami do hali
przemieszam sie na drugi brzeg Renu, vis a vis jest Kolner Dom
zawsze ilekroc jestem w Koln nawiedam katedre by podziwiac architekture ale tez poklonic sie relikfiom Trzech Kroli
po zwiedzeniu Dom ide cos przekasci we wlokiej restauracyji Ciabatta i niemieckie piwo Kolsch
dochodzi 18
zbieram sie na drugi brzeg Renu, dojezdzam do Kolnarena , parking i pod Hale
juz jest niezly ruch, ludzie ciagna z roznych kierunkow w kierunkow do ghali,
niektorzy jedza kolacje , inni delektuja sie piwem , jest caly czas goraco i dusno , wisi burza w powietrzu
mase ludzi piknikue
wiek ludzi od mlodziezy dzisiejszej do sprzed 40 lat, pieknie muzyka Marka jest ponadczasowa - zab czasu jej nie zgryzl
wchodze do jednej knajpy leci muzyka z ostatniej plyty Kill...
niektorzy podspiewuja , gaszac pragnienei Kolschem
ok 19,30 wchodze na sale, mam miejsce na gorze na jednym z pierscieni
wchodze - o kurcze to kilka pieter, nie patrze do dolu bo blednik skoluje i spadne

potezna hala miejsca jeszcze wolne ale powoli sie napelnia
niemcy piknikowo nosza piwo popkorn
siedze miedzy dwoma parami pija piwo i popkorn jedza, mysle ludzie jak bedziecie bic bravo ale ... coz taki styl
w tle gra muzyka , Guy wybral napiecie wzrasta , hala sie napelnia , nademna jest jeszcze jeden pierscien z miejscami, ci co tam siedza to maja wysoko

ja siedze wysoko naprzeciw sceny widze wszytko ok, kolumny tez bede bily mi prosto do uszu,
w miedzyczasie spotykam malzenstwo z polski, byli tez w warszawie na koncercie, a kilka dni temu na metalice w holandii bylo ok 100 tys ludzi ( dawne kino samochodowe) pytam ich a akustyke mowia ze jest swietna, bo byli w zeszlym roku na Santnie
zreszta wyprobuja dzis moje uszy te akustyke
cdn obowiazki wzywaja pozdrawiam

