02.06.2008, 21:22
Ania_M: Mylę, że to zdanie nie jest trudne w interpretacji i większoć mnie zrozumie tak jak ty. Chociaż muszę przyznać Ci rację, że gdyby kto odebrał to w sposób tak jak napisała to byłoby bardzo le. Dlatego jako sprostowanie napiszę, że w żadnym wypadku nie uważam, że to czy jestem fanem czy nie zależy od tego czy idę na koncert. Jednakże w kontekcie tego tematu/ankiety gdzie pytanie jest jasno postawione czy gdybym wiedział, że nie będzie utworów DS to wybrałbym się na koncert? to dla fana Knopflera nie powinno to robić różnicy. Jeli i tak nie miał zamiaru ić to w żaden sposób nie ujmuje to mu tego, że jest fanem. Jeli natomiast miał ić a zrezygnował bo się dowiedział, że nie będzie DS to znaczy, że nie jest fanem Knopflera, a DS i w większym lub mniejszym stopniu lidera tego zespołu.
Sprawa nr 2
To pytanie o koncert DS było pewnym haczykiem z mojej strony
Spodziewałem się dokładnie takiej odpowiedzi i tego, że pocišgnę Was trochę do dalszej dyskusji
Wbrew temu co napisałem w poprzednim pocie mylę, że macie racje, że koncert DS zrobiłby sukces. Tylko ja w swojej poprzedniej wypowiedzi spojrzałem na to z innej strony. Jedna jest taka, że DS było (jest w pamięci) wielkie, ale już zespół nie istnieje. Gdyby teraz zagrać koncert z ich utworami byłoby to historyczne wydarzenie, które przycišgnęłoby masę ludzi bo ludzie lubiš wielkie powroty itp. (ten fragment mógłbym jeszcze rozwinšć, ale nie chcę Was zanudzać i mylę, że zrozumiecie o co mi chodzi). Natomiast gdyby spojrzeć na sprawę pod kštem takim, że zagranie utworów DS nie byłoby szczególnym wydarzeniem samym w sobie, a jedynie liczyłaby się muzyka? Czy jest ona znaczšco lepsza? przecież to cišgle Mark Knopfler. Osobicie uważam, że jest wiele utworów solowych lepszych od utworów DS i odwrotnie.
Sprawa nr 2
To pytanie o koncert DS było pewnym haczykiem z mojej strony
Spodziewałem się dokładnie takiej odpowiedzi i tego, że pocišgnę Was trochę do dalszej dyskusji
Wbrew temu co napisałem w poprzednim pocie mylę, że macie racje, że koncert DS zrobiłby sukces. Tylko ja w swojej poprzedniej wypowiedzi spojrzałem na to z innej strony. Jedna jest taka, że DS było (jest w pamięci) wielkie, ale już zespół nie istnieje. Gdyby teraz zagrać koncert z ich utworami byłoby to historyczne wydarzenie, które przycišgnęłoby masę ludzi bo ludzie lubiš wielkie powroty itp. (ten fragment mógłbym jeszcze rozwinšć, ale nie chcę Was zanudzać i mylę, że zrozumiecie o co mi chodzi). Natomiast gdyby spojrzeć na sprawę pod kštem takim, że zagranie utworów DS nie byłoby szczególnym wydarzeniem samym w sobie, a jedynie liczyłaby się muzyka? Czy jest ona znaczšco lepsza? przecież to cišgle Mark Knopfler. Osobicie uważam, że jest wiele utworów solowych lepszych od utworów DS i odwrotnie.

