08.06.2005, 10:35
a ja kiedys czytalem, nawet byl link na Forum, wybaczcie, ale leniwy jestem (vide mój profil
), ze MK sie wsciekl jak mu jakas rada gminna odmowila zezwolenia na wybudowanei placu zabaw dla swoich dziecie na swojej posiadlosci-heheh. A powód był tak zabawny, ze hej, ale juz nie pamietam dokladnie, zdaje sie ze chodzilo, ze naruszylo by to "stan okolicy"-a tlumaczac na nasz, ze "dobrze jest jak jest"-nie ze dzieci beda halasowc czy cos. Dla mnie mistrzowska "argumantacja". Skandalista z tego naszego Marusia
), ze MK sie wsciekl jak mu jakas rada gminna odmowila zezwolenia na wybudowanei placu zabaw dla swoich dziecie na swojej posiadlosci-heheh. A powód był tak zabawny, ze hej, ale juz nie pamietam dokladnie, zdaje sie ze chodzilo, ze naruszylo by to "stan okolicy"-a tlumaczac na nasz, ze "dobrze jest jak jest"-nie ze dzieci beda halasowc czy cos. Dla mnie mistrzowska "argumantacja". Skandalista z tego naszego Marusia
A long time ago came a man on a track...

