![]() |
|
Quiet Man Of Rock'n'roll - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Knopflerowo (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=6) +--- Wątek: Quiet Man Of Rock'n'roll (/showthread.php?tid=74) |
Quiet Man Of Rock'n'roll - Robson - 04.06.2005 Od dawna już chciałem poruszyć na ten temat osobny wątek. Bo oprócz muzyki ktorą kocham, zawsze podziwiałem u MK niezwykłą skromność i to, że osiagnął sukces bez skandali, prochów i całego tego zgiełku który zazwyczaj towarzyszy wielkim artystom. Wyciszony, nieśmiały...I niech tak już pozostanie A tak zupełnie z innej beczki pamiętacie moment przed MFN w Bazylei? A to taki Mark pewny siebie i na chwilkę zapomniał o swej wrodzonej skromności Rozgrzewał stadion do czerwoności napawając się wielkim entuzjazmem.
Quiet Man Of Rock'n'roll - pablosan - 04.06.2005 Zgadza sie Robson i wiele razy myślałem, ze podziwiam również MK jako człowieka. Jest najwiekszą antygwiazdą w panteonie najwybitnijeszych rockmanów wszechczasów. Dlaczego?-moim zdaniem dlatego, że zaczynał bardzo pozno, ze mowiac dosadnie dostał też od "życia w ****" o czym wspominał wiele razy. To nie był gówniarz, który nagle staje sie milionerem, bo nagrywa jeden przebój i nie wie co zrobić z pieniedzmi-wiec pojawiaja sie narkotyki, alkohol itp. Po prostu MK zaczynajac kariere był już ukształtowanym, dojrzałym człowiekiem, przedstawicielem tzw. klasy sredniej w Anglii, gdzie doceniano wykształcenie-pamietajmy, ze MK jest naprawdę wykształconym rockmanem. I to co jest najpiekniejse, to to, ze jak kiedys w wywiadzie z nim przeczytałem-pieniadze oznaczaly dla niego "wolność" ,ale ta "wolnosć" oznaczała mozliwosc robienia to co kochał i nic wiecej . A przykladów, ze do wolnosci trzeba "dorosnac" jest w swiecie muzyki az nadto... Z tego powodu znacznie bardziej cenie MK jako muzyka niz np. Hendrixa, Morrisona czy Claptona. Mark jest wielki bez "dopalaczy" i to jest wspaniale.PS. kiedys w Tylko Rocku czytalem wywiad z Manzarkiem, ktory opowiadal jak The Doors nagrywali jakas plyte i powiedzial, ze nawet nie pamietali co robili w studio tak byli zaćpani... Quiet Man Of Rock'n'roll - BET - 04.06.2005 Piekne slowa....znowu sie czegos nauczylem. Dzieki. Quiet Man Of Rock'n'roll - majkel - 04.06.2005 Pieknie to powiedziałes Pablosan. Mark dla mnie to prawdziwy Mentor - przez duże M! Quiet Man Of Rock'n'roll - grzes - 04.06.2005 bardzo mozna było wyczuć jego wielkosc na spotkaniu - po prostu niesamowitu gościu Quiet Man Of Rock'n'roll - Vidocq - 04.06.2005 Cytat:Originally posted by pablosan@Jun 4 2005, 06:17 PMTo się nazywa mieć wyczucie słowa Paweł !! gratulejszyn !!
Quiet Man Of Rock'n'roll - koobaa - 05.06.2005 Cytat:Originally posted by pablosan@Jun 4 2005, 06:17 PMO tak! w 1993r. otrzymal nawet doktorat Honoris Causa University of Newcastle w zakresie muzyki oczywiscie. Jest to wspaniale tym bardziej ze Mark wcale nie czyta nut! Wyczucie i geniusz wygrywa ! Quiet Man Of Rock'n'roll - tawnuk - 05.06.2005 Fiu,fiu (! Nawet nie wiedzioałem że On taki wykształcony.A tak swoją dorgą to naprawdę wspaniałe że Mark jest normalny, stroni od używek, skandali itp. Bo było by nam trudno znieść gdyby skończył tak jak Cobain albo Hendrix... Albo gdyby po wielu latach musiał z tym kończyć zatrudniajć jakiś super-psychologów za miliony dolców tak jak np Metallica... Było by naprawdę pieknie gdyby nadal grał Jimi i istniała Nirvana :mellow: Quiet Man Of Rock'n'roll - Andrzej - 06.06.2005 skromność i postawa MK to druga strona medalu.Pięknie wszyscy napisaliście. Quiet Man Of Rock'n'roll - Piotrd - 07.06.2005 hmmm rock'n roll i używki to temat rzeka. Wielu największych twórców najlepsze swoje kawałki nagrało na haju. Przewrotnie mozna zapytać co by stworzył na haju MK Tego na szczęście nie dowiemy się nigdy (a naszczęście dlatego, że zbyt wielu wielkich twórców wylądowalo przez to na tamtej stronie lustra...). A co do Mk to faktycznie nie prtzypominam sobie, zeby kiedykolwiek był sprawcą skandalu (i pewnie za to nie jest chyba ulubieńcem mediów, bo za nudny dla nich ![]() ps. no może z wyjątkiem skłonności do motorów (no wiecie "honorowi dawcy organów"
Quiet Man Of Rock'n'roll - pablosan - 08.06.2005 a ja kiedys czytalem, nawet byl link na Forum, wybaczcie, ale leniwy jestem (vide mój profil ), ze MK sie wsciekl jak mu jakas rada gminna odmowila zezwolenia na wybudowanei placu zabaw dla swoich dziecie na swojej posiadlosci-heheh. A powód był tak zabawny, ze hej, ale juz nie pamietam dokladnie, zdaje sie ze chodzilo, ze naruszylo by to "stan okolicy"-a tlumaczac na nasz, ze "dobrze jest jak jest"-nie ze dzieci beda halasowc czy cos. Dla mnie mistrzowska "argumantacja". Skandalista z tego naszego Marusia
Quiet Man Of Rock'n'roll - Agnieszka - 08.06.2005 Pablosan myślę że o to Ci chodzi. Mark Knopfler: Zakaz rozbudowy 13.12.2004 06:22 Mark Knopfler, były lider popularnej angielskiej grupy Dire Straits, wściekł się, gdy okazało się, że lokalna rada w miejscowości Beaulieu nie zgodziła się na rozbudowę jego wiejskiej posiadłości. Muzyk z żoną Kitty Aldrige planował dobudować pokój dziecięcy dla rocznej córeczki o imionach Katya Ruby Rose. Katya jest czwartym dzieckiem gitarzysty. Kitty wcześniej urodziła mu córkę Isabellę, a z poprzedniego małżeństwa Mark ma dwójkę synów-bliźniaków, Benjamina i Josepha. Lokalni notable Beaulieu, w hrabstwie Hampshire, w południowej Anglii, odmowę uzasadnili tym, że prace przy rozbudowie spowodowałyby "dodatkową działalność" w cichym regionie. Wściekły Knopfler zapowiedział odwołanie się od tej decyzji. Quiet Man Of Rock'n'roll - Robson - 08.06.2005 Sam to wynalazłem! I tu akurat Go popieram
|